Skip navigation

Nie promuje tutaj zespołu, nie pisze jaki jest cudowny i takie tam. Pisze o tej jednej piosence…

Mam ochotę w coś walnąć.

Dlaczego?

Zapytaj wujka Google o co chodzi z „September’s Children”, przestudiuj i.. jeśli ty też nie możesz opisać swoich uczuć, masz ochotę coś rozwalić…

„Kocham Cie”

 

Teraz tylko się zastanawiam co z tymi ludźmi, którzy się przyczynili do śmierci tych dzieciaków? Ciekawe jak im się żyje? Może ktoś ich zabił, żeby pomścić swojego znajomego? Może nadal twierdzą, że to było dla zabawy i próbują sobie wmówić, że to nie ich wina?

Z drugiej strony dlaczego oni popełnili samobójstwo (no w większości przypadków), przecież można się nie przejmować i żyć dalej. Można.

Ale odpowiedzią jest ich psychika. Tych pierwszych jak i tych drugich. Słaby, silny. Miły i cichy, głośny i dupek.

Co za różnica, skoro i tak jedno z dwóch nie żyje!

Nie wiem czemu akurat na to się wnerwiłam. Aborcja jakoś mnie nie rusza, ale to bardzo.

Yhhh!

Muszę odreagować, bo teraz do głowy napływają mi różne pogrzeby: ojciec wychowawczyni z gimnazjum, ojciec Tomka (kolegi z klasy, też z gimnazjum) dziadzio, Mateusz (znajomy, miał tylko 18 lat, był bardzo fajnym człowiekiem), Michael Jackson, nawet Papież…

Ich rodziny płakały… wyły! A ja zwracałam uwagę na detale. Owszem, szlochałam, ale tylko w przypadku dziadzia, który i tak nie do końca był moim dziadziem, ale jak się kogoś nazywa swoim dziadziem to oczywiste, że będzie się płakać na jego pogrzebie.

Ale detale, wiatr, słońce, deszcz, wiatr, zimno zaraz znów ciepło, aż gorąco, wycie psa, śmiech znajomych rodziny za kościołem. Nie ważne, takie bzdety.

I płacz… płacz prababci, płacz mamy Tomka, płacz babci, płacz mamy Mateusza, płacz wychowawczyni…

Aż miało się ochotę podejść i ich uściskać, tylko to by nie pomogło, ale byłoby miłym gestem… Gdyby tylko była jeszcze ta odwaga, żeby to zrobić…

Eh. A ja na każdym pogrzebie byłam na końcu, nie patrzyłam na trumnę, aż jej nie zwieszali do dołu w ziemi, wtedy czułam ulgę, ale co jeśli jednak nie odeszli tak całkiem? Co jeśli coś ich tutaj zatrzymuje? Pamiętam, że jak dziadzio umarł tato pił dzień w dzień. Stawał przed lustrem i gapił się w swoje oczy, nic nie dostrzegał, gapił się tak przez dłuższy czas. Raz wyszłam z szafy (bo w niej był komputer) i zobaczyłam twarz dziadzia w obiciu taty. To było całkiem dziwne. Po pogrzebie słyszałam jak rodzice rozmawiają. Tato mówił, że przez cały czas czuł, że coś nim telepie. Nawet płakał, gdyby stał z przodu z mamą to by nie płakał, ale stał z babcią i tam wszystkimi, płakał. Mama mnie pilnowała, żeby się ogarnęła i nie dostawała spazmy. Ale ja i tak nocami wyłam, nie spałam, wyłam. Całe dwa tygodnie od 20 listopada wyłam noc w noc, wiedziałam, że umrze. Byłam tego świadoma, więc postanowiłam się wypłakać, żeby być twardą przy rodzinie, ale nie dałam rady. Dziadzio umarł około trzeciej nad ranem w dzień po urodzinach najmłodszego brata. Walczył, żeby przeżyć urodziny najmłodszego wnuka. Dziadzio trzymał wszystkich w pionie, teraz wszystko jest nie tak jak powinno. Trudno, żyjmy dalej…

Jeszcze raz…

Tato mówił, że przez cały pogrzeb nim telepało. Nie dziwie mu się. Dziadzio chciał skończyć budować dom na działce, co prawda dał go w spadku młodszemu bratu taty, ale to tato był jego pasierbem, najstarszym synem, którego nauczył wszystkiego. I tak, tato się zajmuje działką, ale gdy wtrąci się ktoś z rodziny ze złym pomysłem na zrobienie czegoś pogoda się momentalnie zmienia. A ja wtedy się uśmiecham. Ja się wtedy ku*wa uśmiecham! I oczy mi zachodzą łzami..

Ale kto by to widział poza mną?

Nikt, bo wszyscy wierzą w Boga. Nie w to co jest bardziej realne, a w Boga. Jak wolą, mam nadzieję, że po śmierci zobaczą jak się mylili.

Dobra koniec wypocin na dziś. Pisałam na żywca, więc przepraszam za cokolwiek (i tak mi nie jest przykro)….

Trzymajcie się 😉

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: