Skip navigation

No, paznokcie. Wszyscy wiemy czym są paznokcie. Zadając pytanie „Co możesz powiedzieć o paznokciach?” ludzie stają się dziwni. Na przykład taka Mo i mój brat M w sobotę (18stego czerwca) na działce w Mrzygłodzie.

Na schodach przed domkiem.

Mo: Czasem się je obgryza.

V: Głupi ludzie.

Mo: Śmiertelnicy.

V: Dokładnie. Nie myłam zębów o fuck!

Mo: Ja też, o fuck!

V, Mo: O fuck!

Mo: Bąk

V: Jeśli wolisz..?

Mo: Ale ktoś sobie to skojarzy.

V: Dobra, mówmy o paznokciach. Niektórzy mają fajne paznokcie, prawda? Tylko skórki… Ja mam okropne skórki.

Mo: niektórzy do środka, niektórzy na zewnątrz.

M: Są normalne. Można je pogryźć, dziabnąć nimi w oko, nacharać komuś nimi na głowę, wydłubać gila! (powiedział z przejęciem)

Mo: No super, twój brat.. Ty to napiszesz?

V: No.

Mo: Ach, paznokcie, napiszmy może piosenkę.

„paznokcie, paznokcie,

paznokcie, paznokcie,

paznokcie..” – piosenka z reklamy Cisowianki Prelage.

Mo: Jedzie twój tir!

V: Trak.. Tir!!

Mo: O sobie klekocze bocian.

V: Paznokcie!!

Mo: Też ma, a nie w sumie to pazury. Ale też paznokcie. Jak tam twoje paznkocie u stóp?

V: Okropne” Ja i Drama na wyspach Bahama”

Mo: Tak i jego paznokciami. Gwiezdne paznokcie.

V: Gwiezdnokcie albo pazno gwiezdy.

Mo: To już nie (…)  „Piszesz swoje pazno- gwiezdy?” (…) Może coś teraz z wiochą..? Wioznokcie, znokciewioch.. Coś mi siało na uchu.. Brum, brum, brum, brum, brum, pa paa.

V: Śmierdzi paznokciem to znaczy piwem.

Mo: Jak może śmierdzieć paznokciem?

Bardzo fajne paznokcie.

Mo:(zakładając kask) Mam dwie głowy, co dwie głowy to nie jedna.

Jakiś czas później, leci „I don’t care” Fall Out Boys, siedzimy w domku.

V: Co powiecie teraz o paznokciach?

Mo: Nie, powiem o rekach. Pieką mnie.

M: (coś rysuje) Są głupie.

Mo: A ty co powiesz o paznokciach?

V: Gorąco mi.

Mo: Jestem cała w tym drzewnym soku (rozpacz)

V: Muchy wokół nas latają. Dwie muchy koło mnie latały, myślałam, że to pszczoły to stałam chwile nieruchomo.  Nawias , zawias, pawias, srawias.. O śmieje się ze mnie. Mucha ale ona dziwnie lata.

M: (próbuje zabić muchę długopisem)

Chwilkę później,  „Planetary (GO!)” MCR

V: M, bo ci wpierdolę. M, przestań. M spróbuj, a Ci wjebie. Zabawki, jej, zapałki nie sa dla dzieci !!

Mo: Patrz Vegasie twój kapelutek (powiedziała zakładając jakąś stara czapeczkę na głowę uśmiechając się przy tym jak debilka)

Kolejną chwilę później, znów na schodach przed domkiem.

V: Jestem Hardcorem – powiedział mój brat myjąc łyżkę, którą wrzucił do ketchupu taty. Jestem motorem – powiedział do mnie motocykl, gdy byłam na haju.

Mo: (śmiech) Skąd to wytrzasnęłaś?

V: Przed chwila wymyśliłam.

Mo: Idź to zapisz, bo zapomnisz.

V: (po chwili milczenia) tak, lepiej tak zrobię.

Wróciłam do domku i siedzę w fotelu.

Pomyślmy, paznokcie…

Nie pomyśle, właśnie mnie Mo zablokowała i się gapi.

” This is the new shit” M.M.

” My medicine” TPR

Na zewnątrz, gdzie wszyscy pracują.

V: A może powiecie coś o paznokciach?!

(Mo zaciesza)

” I’ll attack” 30STM

Dłuższą chwilę później.

Ciocia: Patrzcie jakiem mam paznokcie (pokazuje nam ślicznie pomalowane paznokcie u wypielęgnowanej dłoni) Przyjdźcie to Wam pomaluje.

No, więc to by było na tyle. O paznokciach z mojej strony. Poszłam do cioci. To znaczy byłam ja tylko u cioci, bo Mo nie była, bo był to dzień Alicji, choć moja babcia to Janina. Ale skutkiem tej wizyty są moje paznokcie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: